by Józef Ignacy Kraszewski (1812 - 1887)
Duch jego już się na Anafiel drapie
NOTE: the footnotes have been removed from this text; return to general view
Language: Polish (Polski)
Duch jego już się na Anafiel drapie Po śliskiéj drodze szponami jastrzębia, Pazury wilcze i rysie zagłębia, A koń drży, parska i chrapie. Napróżno Wiżun wygląda z pieczary, Z paszczą otwartą patrzy na rycerza. On w górę patrzy, nie widzi poczwary, W górę on patrzy i zmierza. Oto już wdarł się, psy za nim i sługi, I sokoł leci, i trzy gwiazdy świecą, I orszak cieniów wlecze się z nim długi — Wszyscy razem na wschód lecą.
About the headline (FAQ)
View text with all available footnotesText Authorship:
- by Józef Ignacy Kraszewski (1812 - 1887), "Wejdalota" [author's text not yet checked against a primary source]
Go to the general view
Researcher for this text: Emily Ezust [Administrator]
This text was added to the website: 2025-01-08
Line count: 12
Word count: 78