LiederNet logo

CONTENTS

×
  • Home | Introduction
  • Composers (20,813)
  • Text Authors (20,758)
  • Go to a Random Text
  • What’s New
  • A Small Tour
  • FAQ & Links
  • Donors
  • DONATE

UTILITIES

  • Search Everything
  • Search by Surname
  • Search by Title or First Line
  • Search by Year
  • Search by Collection

CREDITS

  • Emily Ezust
  • Contributors (1,129)
  • Contact Information
  • Bibliography

  • Copyright Statement
  • Privacy Policy

Follow us on Facebook

by Tadeusz Micinski (1873 - 1918)

O, wzgardź mną, Panie, bom niegodny...
NOTE: the footnotes have been removed from this text; return to general view
Language: Polish (Polski) 
O, wzgardź mną, Panie, bom niegodny Ciebie - 
lecz w piersi mojej słyszę harfy granie 
i ręce moje wyciągam w zaranie - ku Tobie.

Uderza na mnie blask Mocy i Tronów - 
gwiazdy mi grają wśród wieczornych dzwonów - 
na niebie krwawe błyskają purpury - 
Twoich tajemnic otchłanie i góry.

A duchy z twarzą posępnie ukrytą - 
oczy im świecą przez wór San-Benito. 
I patrzę w zimne ich oczodoły - 
gdzie bezwstyd w dzikie zamarł szaleństwo - 
w krypcie kościoła tajne męczeństwo - 
za filarami błyszczą anioły.

I podszedł do mnie Upiór-strach nocny - 
ręce mi związał, bym legł bezmocny. 
A harfę podał w gasnące dłonie - 
serce, co wiecznym pożarem zionie.

I umęczyłem jeszcze raz drugi to smętne, 
i krwi mej polały się strugi. 
Odejm mnie, Panie, moim szponom - 
odejm mnie, Panie, błotu mojemu - 
czemu nie przychodzicie mi, łzy? 
i darmo trzymam twarz odwróconą - 
widzę Twe oczy zachodzące - 
widzę, jak czarne zimne słońce zakrywa Ciebie mi.

Stoję na ostrym cyplu góry - 
pode mną w głębi czarnopiórej - 
nade mną - wkoło - Ty.

Idę ku Tobie, Tajemnico - 
wsłuchany w poszept kwiatów - 
otwarte szczęścia mego -rany - 
och, serc mam więcej niźli światów - 
niż gwiazd.

- A płomień ku mnie z Twego słońca - 
a burze ciepłe przelatują jestestwo moje - 
zodiakalne światło nad horyzontem jako lodowe framugi.

Nie chcąc zakrwawiłem kwiatki 
i poruszyłem umarłego w trumnie - 
gałązki ciernia oplotły mi głowę - 
z rąk płyną świetlane smugi.

Ptaszki lecą pytać się, com widział w niebiosach: 
duszyczki wasze bardzo tęskniące. 
Umarli pytają mnie o swych losach - 
i tylko kwiatki cicho na skoszonej łące 
oddają aromat, jak siostra Łazarza, Panu.

Available sung texts:   ← What is this?

•   K. Szymanowski 

K. Szymanowski sets stanza 10

About the headline (FAQ)

View text with all available footnotes

Text Authorship:

  • by Tadeusz Micinski (1873 - 1918), "Stygmaty św. Franciszka", appears in W mroku gwiazd [author's text checked 1 time against a primary source]

Go to the general view


Research team for this page: Emily Ezust [Administrator] , Johann Winkler

This text was added to the website: 2021-05-12
Line count: 45
Word count: 253

Gentle Reminder

This website began in 1995 as a personal project by Emily Ezust, who has been working on it full-time without a salary since 2008. Our research has never had any government or institutional funding, so if you found the information here useful, please consider making a donation. Your help is greatly appreciated!
–Emily Ezust, Founder

Donate

We use cookies for internal analytics and to earn much-needed advertising revenue. (Did you know you can help support us by turning off ad-blockers?) To learn more, see our Privacy Policy. To learn how to opt out of cookies, please visit this site.

I acknowledge the use of cookies

Contact
Copyright
Privacy

Copyright © 2026 The LiederNet Archive

Site redesign by Shawn Thuris