by Wincenty Pol (1807 - 1872)
Translation Singable translation by Georg Friedrich Reiß (1823 - 1884)

Śpiew z mogiłky
Language: Polish (Polski) 
Available translation(s): FRE
Leci liście z drzewa,
Co wyrosło wolne!
Znad mogiły śpiewa
Jakieś ptaszę polne.

Nie było, nie było,
Polsko, dobrze tobie!
W szystko, w szystko się prześniło,
A twe dzieci w grobie.

Popalone sioła,
Rozwalone miasta,
A w polu dokoła
Zawodzi niewiasta.

Wszyscy poszli z domu,
Wzięli z sobą kosy,
Robić nie ma komu,
W polu giną kłosy.

Kiedy pod Warszawą
Dziatwa się zbierała,
Zdało się, że z sławą
Wyjdzie Polska cała.

Bili zimę cała, 
Bili się przez lato, 
Lecz w jesieni zato
I dziatwy nie stało.

Skończyły się boje,
Ale pusta praca,
Bo w zagony swoje
Nikt z braci nie wraca.

Jednych ziemia gniecie,
A inni w niewoli,
A inni po świecie
Bez chaty i roli.

Ni pomocy z nieba,
Ani ludzkiej ręki,
Pusta leży gleba,
Darmo kwitną wdzięki.

Leci liście z drzewa,
Znów leci z drzewa,
O polska kraino, gdyby ci rodacy,
Co za ciebie giną wzięli się do pracy
I po garstce ziemi z ohczyzny zabrali,
Już by dłońmi swymi Polske usypali.

Lecz wybić się siłą
To dla nas już dziwy,
Bo zdrajców przybyło,
A lud zbyt poczciwy,

Authorship

Musical settings (art songs, Lieder, mélodies, (etc.), choral pieces, and other vocal works set to this text), listed by composer (not necessarily exhaustive)

Available translations, adaptations or excerpts, and transliterations (if applicable):

  • FRE French (Français) (Guy Laffaille) , "Chant de la tombe", copyright © 2017, (re)printed on this website with kind permission
  • GER German (Deutsch) [singable] (Ferdinand Gumbert) , "Polen's Grabgesang"
  • GER German (Deutsch) [singable] (Georg Friedrich Reiß) , "Polens Grabgesang"


Researcher for this text: Gerhard Dangel

This text was added to the website: 2003-12-27
Line count: 46
Word count: 180

Polens Grabgesang
Language: German (Deutsch)  after the Polish (Polski) 
Stolze Poleneiche, 
sankst im Staub darnieder!
Über deiner Leiche 
klingen Trauerlieder!

O Polen, mein Polen, 
windest dich im Staube,
fallend der Vernichtung wurdest du zum schnöden Raube;

über deinen Fluren 
ruh'n des Todes Schatten; 
deine Töchter klagen 
laut um Sohn und Gatten;

deine Sensenmänner 
haben Rast gefunden;
deine Felder Segen 
ist dahingeschwunden!

Hört den Ruf erschallen dort in Warschaus Gassen:
"für ein freies Polen wollen wir das Leben lassen!"

Blutig schwand der Winter, 
kam der Sommer wieder;
als die Blätter fielen, 
lag das Volk darnieder.

Und es wurde stille 
wie zur Todesstunde,
ach, von deinen Söhnen 
gab dir Niemand Kunde:

ob vom Grab verschlungen, 
ob in Kett' und Banden?
Irrten sie, verschlagen, 
weit in fremden Landen?

Ach, der Freiheit Sonne, 
solltest du nicht sehen,
armes Volk, du solltest 
schmählich untergehen!

O mein teures Polen! 
Mein armes Polen! 

O Polen, mein Polen! 
Würde deinen Toten 
neues Licht und Leben 
noch einmal geboten,

kämpften sie auf's Neue, 
trügen ihre Fahnen
für das teure Vaterland 
auf Siegesbahnen!

Mag dein Volk zerfallen, 
mag es ganz verschwinden,
ewig wird man Polens 
Heldenruhm verkünden!

Mag dein Volk zerfallen, 
mag es ganz verschwinden,
ewig wird man Polens 
Heldenruhm verkünden!

Authorship

Based on

Musical settings (art songs, Lieder, mélodies, (etc.), choral pieces, and other vocal works set to this text), listed by composer (not necessarily exhaustive)

    [ None yet in the database ]


Researcher for this text: Jörg Buchhorn

This text was added to the website: 2007-08-17
Line count: 51
Word count: 192