by Stefan Witwicki (1801 - 1847)
Czary
NOTE: the footnotes have been removed from this text; return to general view
Language: Polish (Polski)
To są czary, pewno czary! Coś dziwnego w tym się święci, Dobrze mówi ojciec stary: Robię, biegam bez pamięci. W każdym miejscu, każdą dobą Idę w lasy, czyli w jary: Zawsze widzę ją przed sobą! To są czary, pewno czary! Czy pogoda sprawia ciszę, Czy wiatr łamie drzew konary: Zawsze, wszędzie głos jej słyszę! O! To pewno, pewno czary! W dzień się myślą przy niej stawię, W nocy kształt jej biorą mary, Ona przy mnie w snach, na jawie! Jestem pewny, że to czary! Gdy z nią śpiewam – czuję trwogę; Gdy odejdzie – żal bez miary; Chcę być wesół – i nie mogę! Ani wątpić, że to czary! Na to miłe słówko rzekła, Przywabiła mię do domu, By zdradziła, by urzekła! Ufajże tu teraz komu! Lecz czekajcie, mam ja radę! Po miesiącu znajdę ziele: A gdy zdradą spłacę zdradę – Będzie, musi być wesele.
View text with all available footnotes
Researcher for this page: Ted Perry
Text Authorship:
- by Stefan Witwicki (1801 - 1847) [author's text not yet checked against a primary source]
Go to the general view
Researcher for this page: Ted Perry
This text was added to the website between May 1995 and September 2003.
Line count: 28
Word count: 147